Wrzesień wcale nie musi oznaczać końca sezonu na przyjęcia w ogrodzie. Garden party, urodziny, rocznica czy rodzinne spotkanie można zorganizować również wtedy, gdy wieczory robią się chłodniejsze. Najważniejsze jest odpowiednie przygotowanie przestrzeni i takie dobranie wyposażenia, żeby pogoda nie decydowała o przebiegu całego wydarzenia.
W tej realizacji punktem wyjścia był prywatny ogród. Nie potrzebowaliśmy dużej sali ani gotowej przestrzeni eventowej – miejsce na przyjęcie stworzyliśmy praktycznie od zera.

Dwa namioty 5×5 m stworzyły główną przestrzeń przyjęcia
Do realizacji wykorzystaliśmy dwa połączone namioty 5×5 m. Dzięki temu powstała większa, zadaszona przestrzeń, w której można było wygodnie ustawić gości i jednocześnie zachować bezpośredni kontakt z ogrodem.
Takie rozwiązanie dobrze sprawdza się przy przyjęciach organizowanych na prywatnych posesjach. Namioty imprezowe można dopasować do dostępnego miejsca i charakteru wydarzenia, bez konieczności przenoszenia całej uroczystości do sali.
Przy planowaniu podobnej realizacji warto wcześniej sprawdzić nie tylko samą powierzchnię ogrodu, ale również dojście, ustawienie namiotów oraz miejsce potrzebne na meble i pozostałe strefy. To właśnie od układu przestrzeni zależy później komfort gości.

Meble, szkło i porcelana — wszystko jako jedna spójna aranżacja
Samo zadaszenie było dopiero początkiem. Do namiotów dobraliśmy również meble eventowe, a stoły uzupełniliśmy szkłem i porcelaną.
Dzięki temu ogród na jeden wieczór zmienił się w pełnoprawną przestrzeń przyjęcia — z miejscem do wspólnego siedzenia, serwowania potraw i swobodnego spędzania czasu.
Przy takich realizacjach dużą zaletą jest możliwość skompletowania wyposażenia w jednym miejscu. Zamiast osobno szukać namiotu, stołów, krzeseł, kieliszków i szklanek czy zastawy porcelanowej, można od początku zaplanować całość jako jeden zestaw.

Paleniska gazowe sprawdziły się po zmroku
Wrześniowe dni potrafią być jeszcze ciepłe, ale po zachodzie słońca temperatura szybko spada. Dlatego w tej realizacji wykorzystaliśmy również paleniska gazowe.
To rozwiązanie miało dwie funkcje. Z jednej strony zapewniało dodatkowe ciepło w strefie dla gości, z drugiej — samo światło ognia tworzyło przyjemny, wieczorny klimat.
Przy garden party właśnie takie detale często decydują o tym, czy po zmroku goście nadal chętnie korzystają z ogrodu, czy przenoszą się do domu. Przy chłodniejszych miesiącach warto więc wcześniej przewidzieć ogrzewanie, zamiast reagować dopiero wtedy, gdy temperatura spadnie.

Wrześniowa pogoda nie musi rozdawać kart
Organizując przyjęcie pod koniec lata lub na początku jesieni, nie da się zagwarantować idealnej pogody. Można jednak przygotować przestrzeń tak, żeby niewielkie ochłodzenie czy zmiana warunków nie oznaczały końca imprezy.
W tej realizacji zadaszenie dawało gościom własną, wydzieloną przestrzeń, a paleniska pomagały zadbać o komfort po zmroku. Jednocześnie cały czas można było korzystać z ogrodu i jego naturalnego otoczenia.
To właśnie dlatego przy jesiennych wydarzeniach dobrze sprawdza się podejście, w którym ogród pozostaje częścią przyjęcia, ale najważniejsze strefy są odpowiednio zabezpieczone i wyposażone.
Więcej praktycznych wskazówek dotyczących wydarzeń organizowanych przy chłodniejszej pogodzie znajdziesz w naszym poradniku o tym, jak zorganizować imprezę plenerową jesienią lub zimą.
Garden party można stworzyć praktycznie od zera
Własny ogród daje znacznie więcej możliwości, niż może się początkowo wydawać. Garden party, urodziny, rocznica czy po prostu dobra okazja do świętowania nie wymagają gotowej sali eventowej.
W wypożyczalni Brand możemy pomóc stworzyć całą przestrzeń praktycznie od podstaw — od hal namiotowych i mebli, przez ogrzewanie, aż po szkło, porcelanę i inne wyposażenie stołu.
Dzięki temu nawet zwykły ogród może na jeden wieczór zmienić się w miejsce przygotowane specjalnie na wyjątkowe przyjęcie.